Przepis na Buffalo wings – pikantne skrzydełka z sosem serowym
Buffalo wings to klasyka amerykańskich barów sportowych – talerz klejących, pikantnych skrzydełek, które znika szybciej niż zdążysz ustawić kanał na mecz. Powstały w latach 60. w Buffalo w stanie Nowy Jork i od tego miasta wzięły swoją nazwę. Podaje się je z selerem naciowym i sosem serowym lub jogurtowym, który łagodzi ostrość.
Buffalo wings to kwintesencja amerykańskiego jedzenia „do meczu” – chrupiące skrzydełka w maślano-pikantnym sosie chili, które brudzi palce i absolutnie nikomu to nie przeszkadza. Charakterystyczne jest połączenie ostrego, lekko kwaśnego sosu z chłodzącym dipem z sera pleśniowego i chrupiącym selerem naciowym. To danie ma swój konkretny adres na kulinarnej mapie – Buffalo w stanie Nowy Jork – i do dziś kojarzy się z barami sportowymi i wspólnym kibicowaniem.
Wskazówki kucharza
Skrzydełka naprawdę dokładnie osusz przed obtoczeniem w mące – dzięki temu w piekarniku zrobią się chrupiące jak z frytury. Podczas pieczenia nie śpiesz się z wyciąganiem blachy: skórka ma być wyraźnie złota, a nawet miejscami mocniej przypieczona, inaczej sos wsiąknie i efekt chrupkości zniknie. Sos chili połącz z masłem na małym ogniu, tylko do połączenia składników – jeśli zacznie wrzeć, może się rozwarstwić i stracić gładką konsystencję.
Jak podawać
Skrzydełka najlepiej podawać od razu po wymieszaniu z sosem, w dużej misce na środku stołu, z selerem naciowym i miseczką dipu serowego obok. Do picia pasuje zimne jasne piwo lub domowa lemoniada, jeśli planujesz wieczór bez alkoholu. To idealne jedzenie na oglądanie meczu ze znajomymi albo na luźną domówkę, kiedy wszyscy siedzą na kanapie z talerzykami na kolanach.
Składniki
- skrzydełka z kurczaka - 1 kg
- mąka pszenna - 60 g
- sól - 1 łyżeczka
- pieprz czarny - 0.5 łyżeczki
- olej - 3 łyżki
- masło - 60 g
- sos chili - 80 ml
- czosnek w proszku - 0.5 łyżeczki
- serek pleśniowy typu blue - 60 g
- jogurt naturalny - 120 g
- majonez - 2 łyżki
- seler naciowy - 3 łodygi
Przygotowanie
- Nastaw piekarnik na 220°C (góra-dół). Skrzydełka osusz dokładnie papierowym ręcznikiem, aby były jak najbardziej suche – wtedy będą bardziej chrupiące.
- W dużej misce wymieszaj mąkę, sól i pieprz. Wrzuć skrzydełka i obtocz je dokładnie w mieszance, strząsając nadmiar mąki.
- Ułóż skrzydełka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, skrop olejem i wstaw do piekarnika na 30–35 minut. W połowie czasu pieczenia odwróć je na drugą stronę, aby równomiernie się zrumieniły.
- W międzyczasie przygotuj sos: w małym rondelku rozpuść masło na małym ogniu. Gdy się rozpuści, dodaj sos chili i czosnek w proszku, wymieszaj i podgrzewaj 1–2 minuty, aż składniki się połączą. Nie doprowadzaj do wrzenia.
- Do miseczki włóż rozkruszony ser pleśniowy, dodaj jogurt i majonez. Rozgnieć widelcem ser i wymieszaj wszystko na w miarę gładki sos. Jeśli jest za gęsty, dodaj 1–2 łyżki wody. Dopraw solą i pieprzem według smaku.
- Gdy skrzydełka będą złociste i chrupiące, przełóż je do dużej miski. Polej gorącym sosem maślano-pikantnym i dokładnie wymieszaj, aby każde skrzydełko było pokryte sosem.
- Podawaj od razu, gorące, z sosem serowym w miseczce i słupkami selera naciowego obok.
Przechowywanie
Skrzydełka przechowuj w lodówce, najlepiej oddzielnie od sosu. Odgrzewaj w piekarniku w 180°C przez około 10–15 minut, aby znów były chrupiące. Sos serowy przechowuj maksymalnie 2 dni w lodówce, dobrze wymieszaj przed podaniem.