Przepis na Koreańskie skrzydełka z podwójną panierką
Koreańskie skrzydełka słyną z tego, że są jednocześnie super chrupiące i soczyste, bo smaży się je dwa razy, a potem obtacza w lepkim, słodko-ostrym sosie. W Korei to klasyk do oglądania meczów i seriali, często zamawiany z dostawą późnym wieczorem. Smakiem przypominają połączenie klasycznych skrzydełek BBQ z azjatyckim sosem chili.
Te koreańskie skrzydełka wyróżnia podwójne smażenie, dzięki któremu skórka jest niesamowicie chrupiąca, a mięso w środku pozostaje soczyste nawet po obtoczeniu w sosie. Lepki, słodko-ostry sos z gochujangiem, miodem i sosem sojowym daje efekt jak z popularnych koreańskich lokali z kurczakiem – coś pomiędzy BBQ a azjatyckim street foodem. To danie ma wybitnie „serialowy” charakter: palce się kleją, chrupanie słychać z drugiego pokoju, a miska znika szybciej, niż zdążysz włączyć kolejny odcinek.
Wskazówki kucharza
Najważniejsze jest bardzo dokładne osuszenie skrzydełek przed panierowaniem – dzięki temu mąka ziemniaczana dobrze się trzyma, a skórka wychodzi wyjątkowo chrupiąca. Między pierwszym a drugim smażeniem daj mięsu chwilę odpoczynku na kratce, żeby para mogła odparować; to właśnie ten krok robi różnicę w teksturze. Sos podgrzewaj tylko do lekkiego zgęstnienia – jeśli go za bardzo odparujesz, po wymieszaniu ze skrzydełkami stanie się zbyt ciężki i szybko się przypali przy podgrzewaniu.
Jak podawać
Skrzydełka podawaj od razu po wymieszaniu z sosem, posypane sezamem i szczypiorkiem, z miską świeżych warzyw (marchewka, ogórek, seler naciowy) dla kontrastu. Do picia świetnie sprawdzi się zimne piwo, cydr albo bezalkoholowa lemoniada z limonką – coś, co odświeży podniebienie między kolejnymi kęsami. To idealne danie na wieczór z meczem lub finał ulubionego talent show, gdy chcesz zrobić wrażenie na znajomych czymś „jak z dostawy”, ale domowym.
Składniki
- skrzydełka z kurczaka - 1 kg
- sól - 1 łyżeczka
- pieprz - 0.5 łyżeczka
- czosnek - 3 ząbek
- imbir - 1 łyżeczka
- mąka ziemniaczana - 120 g
- olej roślinny - 1 l
- ketchup - 3 łyżka
- miód - 2 łyżka
- pasta gochujang - 2 łyżka
- sos sojowy - 1.5 łyżka
- ocet ryżowy - 1 łyżka
- woda - 3 łyżka
- sezam - 1 łyżka
- szczypiorek - 2 łyżka
Przygotowanie
- Skrzydełka opłucz i osusz dokładnie papierowym ręcznikiem. Przełóż do miski, dodaj sól, pieprz, starty czosnek i imbir, dokładnie wymieszaj i odstaw na co najmniej 15 minut.
- W głębokim garnku lub frytkownicy rozgrzej olej do około 170–180°C. Jeśli nie masz termometru, wrzuć kawałek chleba – powinien zbrązowieć w 40–50 sekund.
- Obtocz skrzydełka dokładnie w mące ziemniaczanej, strząsając nadmiar. Panierka powinna być cienka, ale równomierna.
- Smaż skrzydełka partiami przez 7–8 minut, aż będą jasno złote, ale jeszcze nie bardzo ciemne. Wyjmij na kratkę lub ręcznik papierowy i pozwól im odpocząć 5 minut.
- Podnieś temperaturę oleju lekko (bliżej 190°C) i ponownie smaż skrzydełka partiami 3–4 minuty, aż będą bardzo chrupiące i głębiej złote.
- W międzyczasie w małym garnku wymieszaj ketchup, miód, pastę gochujang, sos sojowy, ocet ryżowy i wodę. Podgrzewaj na małym ogniu 3–4 minuty, mieszając, aż sos lekko zgęstnieje i zacznie się delikatnie pienić.
- Przełóż usmażone skrzydełka do dużej miski, polej gorącym sosem i dokładnie wymieszaj, aby każde skrzydełko było równomiernie pokryte.
- Posyp sezamem i szczypiorkiem, podawaj od razu, gdy są jeszcze bardzo chrupiące.
Przechowywanie
Skrzydełka najlepiej smakują świeże, ale można je odgrzać w piekarniku w 180°C przez 10–15 minut, aby odzyskały chrupkość. Po zamrożeniu odgrzewaj bez rozmrażania, wydłużając czas w piekarniku.