Przepis na Koreańska zupa z kluskami ryżowymi i wołowiną
To sycąca, ale delikatna zupa z cienko pokrojoną wołowiną i miękkimi kluskami ryżowymi tteok, podawana często w chłodniejsze dni. Smaki są łagodne, bardziej przypominają bulion z makaronem niż ostre koreańskie gulasze. Idealna, gdy masz ochotę na coś rozgrzewającego, ale niekoniecznie pikantnego.
Ta koreańska zupa z kluskami ryżowymi tteok i wołowiną ma delikatny, czysty bulion, który rozgrzewa bez ostrej pikantności typowej dla wielu koreańskich dań. Sprężyste kluski ryżowe nadają jej charakterystyczną teksturę, inną niż makaron, a cienko krojona wołowina dodaje treści i głębokiego smaku umami. To danie kojarzone w Korei z dniami, kiedy potrzeba czegoś kojącego i sycącego jednocześnie.
Wskazówki kucharza
Koniecznie pokrój wołowinę naprawdę cienko – najlepiej lekko zmrożoną – dzięki temu zmięknie już po kilkunastu minutach gotowania i nie zrobi się łykowata. Kluski tteok łatwo rozgotować, więc próbuj ich co 1–2 minuty pod koniec gotowania; w środku powinny być miękkie, ale sprężyste, lekko „gumowe”. Jajko wlewaj cienkim strumieniem na bardzo delikatnie mieszającą się zupę – jeśli zamieszasz zbyt energicznie, zamiast wstążek powstaną drobne farfocle.
Jak podawać
Podaj tę zupę bardzo gorącą, w głębokich miskach, z dodatkiem świeżo mielonego pieprzu i odrobiną oleju sezamowego na wierzchu – świetnie sprawdza się jako kolacja po długim, zimowym spacerze. Jako dodatek możesz postawić na stole małe miseczki z kimchi lub marynowaną rzodkwią, żeby każdy mógł sam dodać sobie więcej charakteru. Do picia pasuje zielona herbata lub prażona herbata jęczmienna, które ładnie oczyszczają podniebienie.
Składniki
- wołowina - 250 g
- kluski ryżowe tteok - 300 g
- bulion - 1.2 l
- czosnek - 3 ząbki
- sos sojowy - 30 ml
- olej sezamowy - 10 ml
- cebula - 1 sztuka
- cebula - 2 sztuki
- jajko - 2 sztuki
- pieprz - 2 g
- sól - 3 g
Przygotowanie
- Kluski ryżowe zalej zimną wodą na około 15 minut, żeby zmiękły, a potem odcedź.
- Wołowinę pokrój w bardzo cienkie plasterki, najlepiej w poprzek włókien. Jeśli mięso jest miękkie, możesz je wcześniej lekko schłodzić w zamrażarce przez 20–30 minut, wtedy łatwiej się kroi.
- Cebulę żółtą pokrój w cienkie piórka. Czosnek drobno posiekaj. Dymkę pokrój w plasterki, oddzielając białą część od zielonej.
- W garnku rozgrzej olej sezamowy na średnim ogniu. Dodaj wołowinę i smaż 2–3 minuty, mieszając, aż mięso zmieni kolor na brązowy, ale jeszcze nie będzie całkiem wysmażone.
- Dodaj cebulę żółtą, białą część dymki i czosnek. Smaż 3–4 minuty, mieszając, aż cebula zmięknie i stanie się lekko przezroczysta.
- Wlej bulion, dodaj sos sojowy, szczyptę soli i pieprzu. Doprowadź do wrzenia, potem zmniejsz ogień i gotuj na małym ogniu około 15 minut, aż smaki się połączą, a wołowina będzie miękka.
- Dodaj odcedzone kluski ryżowe i gotuj kolejne 5–7 minut, aż staną się miękkie w środku, ale nadal lekko sprężyste. Sprawdzaj co jakiś czas, próbując jedną kluskę.
- W międzyczasie jajka roztrzep widelcem w miseczce. Gdy kluski będą już prawie gotowe, delikatnie wlej jajka cienkim strumieniem do zupy, jednocześnie bardzo powoli mieszając łyżką w jednym kierunku, żeby powstały cienkie „wstążki” jajka.
- Gotuj jeszcze 1–2 minuty, aż jajko się zetnie. Spróbuj zupy i w razie potrzeby dopraw solą, pieprzem lub odrobiną sosu sojowego.
- Podawaj gorącą zupę posypaną zieloną częścią dymki. Możesz dodać odrobinę dodatkowego oleju sezamowego na wierzch dla intensywniejszego aromatu.
Przechowywanie
Zupa z kluskami ryżowymi gęstnieje w lodówce, bo kluski chłoną płyn. Podgrzewaj na małym ogniu, w razie potrzeby dolewając trochę wody lub bulionu, i nie gotuj długo, żeby kluski się nie rozpadły.