Przepis na Kopytka ziemniaczane z masłem i bułką tartą
Kopytka to delikatne kluski ziemniaczane, które w Polsce jada się zarówno jako dodatek do mięs, jak i samodzielne danie. Dla wielu osób to smak dzieciństwa i obiadów u babci. Są trochę jak włoskie gnocchi, tylko w polskim wydaniu – często podawane z masłem i zrumienioną bułką tartą.
Kopytka ziemniaczane z masłem i bułką tartą mają tę wyjątkową, polską miękkość i delikatność, której nie da się pomylić z włoskimi gnocchi – są bardziej swojskie, treściwe i otulające. Zrumieniona na maśle bułka tarta dodaje im orzechowego aromatu i lekko chrupiącej otoczki, dzięki czemu każda kluska smakuje jak mały comfort food. To danie łączy prostotę składników z zaskakująco bogatym smakiem, który trudno przestać jeść.
Wskazówki kucharza
Kluczem do idealnych kopytek są dobrze odparowane ziemniaki – po ugotowaniu odstaw je na chwilę na gorący garnek lub do piekarnika, żeby pozbyć się nadmiaru wody, inaczej kluski wyjdą mączyste i ciężkie. Mąkę dodawaj stopniowo, tylko tyle, żeby ciasto przestało się lepić do rąk, ale nadal było miękkie; zbyt dużo mąki zrobi z kopytek twarde kluchy. Gotuj je w szerokim garnku partiami, od momentu wypłynięcia trzymaj jeszcze około 1–2 minuty i wyławiaj łyżką cedzakową, zamiast wylewać wszystko na raz na durszlak.
Jak podawać
Podaj kopytka od razu po przygotowaniu, polane gorącym masłem z mocno zrumienioną bułką tartą i szczyptą soli – świetnie sprawdzą się jako samodzielny obiad w zabiegany dzień pracy. Jako dodatek pasują do gulaszu wołowego, pieczonego drobiu albo duszonych grzybów w śmietanie, szczególnie w chłodniejsze miesiące. Do picia wybierz kefir, maślankę albo lekkie białe wino, jeśli serwujesz je w bardziej „weekendowej” wersji dla dorosłych.
Składniki
- ziemniaki ugotowane - 800 g
- mąka pszenna - 200 g
- jajko - 1 sztuka
- sól - 1 łyżeczka
- masło - 60 g
- bułka tarta - 4 łyżki
Przygotowanie
- Ugotowane i wystudzone ziemniaki przepuść przez praskę lub dokładnie utłucz, aby nie było grudek. Przełóż do dużej miski.
- Ziemniaki wyrównaj w misce, podziel masę nożem na 4 równe części. Jedną część wyjmij, a w puste miejsce wsyp mąkę – tyle, aby wypełnić tę ćwiartkę. To prosty sposób na odmierzenie ilości mąki.
- Dodaj z powrotem wyjętą część ziemniaków, wbij jajko i wsyp sól.
- Zagnieć szybko ciasto rękami, aż składniki się połączą. Ciasto powinno być miękkie, ale nie bardzo klejące. Jeśli mocno się klei, podsyp odrobiną mąki, ale nie przesadzaj – zbyt dużo mąki sprawi, że kopytka będą twarde.
- Podziel ciasto na kilka części. Na lekko oprószonym mąką blacie z każdej części uformuj wałek o grubości około 2 cm.
- Wałki pokrój nożem pod lekkim skosem na kawałki długości około 2 cm – powstaną charakterystyczne „kopytka”.
- W dużym garnku zagotuj wodę z 1 łyżeczką soli. Zmniejsz ogień, aby woda delikatnie bulgotała.
- Wrzucaj kopytka partiami do gorącej wody. Po wypłynięciu na powierzchnię gotuj jeszcze 2–3 minuty. Wyjmuj łyżką cedzakową na talerz.
- Na patelni rozpuść masło na średnim ogniu. Dodaj bułkę tartą i smaż 2–3 minuty, mieszając, aż bułka stanie się złocista i zacznie pachnieć orzechowo. Uważaj, aby jej nie przypalić.
- Ugotowane kopytka polej masłem z bułką tartą i podawaj od razu.
Przechowywanie
Ugotowane kopytka przechowuj w lodówce do 2 dni, skropione lekko olejem, aby się nie sklejały. Podgrzewaj na patelni z odrobiną masła lub w sosie. Możesz je też zamrozić na tacy, a potem przesypać do woreczka – mroź do 2 miesięcy.