Przepis na Camarones a la diabla – krewetki w ostrym sosie pomidorowym
Camarones a la diabla to krewetki w bardzo ostrym, czerwonym sosie, które w Meksyku często jada się w nadmorskich miejscowościach. Nazwa „a la diabla” sugeruje diabelską ostrość, ale w domu możesz łatwo dopasować poziom chili do własnych upodobań. Danie przypomina pikantne krewetki w sosie arrabbiata, ale z wyraźnym, meksykańskim charakterem przypraw.
Camarones a la diabla to danie, które pachnie meksykańskim wybrzeżem – ostre, pomidorowe, z cytrusową nutą limonki i świeżą kolendrą. Połączenie suszonych i świeżych papryczek chili daje głęboki, wielowymiarowy ogień, inny niż w typowych europejskich daniach z chili. Sos jest gładki, intensywny i tak pełen umami, że aż prosi się o kawałek pieczywa do wytarcia patelni do czysta.
Wskazówki kucharza
Pilnuj czasu smażenia krewetek – powinny być tylko różowe i sprężyste; jeśli zaczną się zwijać w ciasne „O”, to znak, że są już za bardzo wysmażone. Stopień ostrości reguluj już na etapie blendowania sosu, próbując po dodaniu każdej papryczki, zamiast ratować się później śmietaną. Dobrze jest też odparować sos o minutę–dwie dłużej, aż lekko zgęstnieje i zacznie „bulgotać” gęstymi bąblami – wtedy smak jest najbardziej skoncentrowany.
Jak podawać
Najczęściej podaję te krewetki na kolację ze znajomymi, z dużą miską białego ryżu i prostą sałatką z ogórka i limonki, żeby złagodzić ostrość. Świetnie pasuje do nich zimne jasne piwo albo wytrawne, dobrze schłodzone białe wino, na przykład sauvignon blanc. Jeśli chcesz bardziej swobodnej wersji, podaj krewetki w misce z grubymi kromkami bagietki lub tortillami, żeby każdy mógł maczać w sosie.
Składniki
- krewetki - 400 g
- pomidory z puszki - 400 g
- cebula - 1 szt
- czosnek - 3 ząbki
- papryczka chili suszona - 2 szt
- papryczka chili świeża - 1 szt
- bulion warzywny lub wodą - 100 ml
- olej roślinny - 2 łyżki
- masło - 20 g
- sok z limonki - 1.5 łyżki
- sól
- pieprz czarny
- kolendra świeża - 2 łyżki
Przygotowanie
- Jeśli używasz mrożonych krewetek, rozmroź je wcześniej w lodówce lub w zimnej wodzie, następnie osusz ręcznikiem papierowym. Usuń ogonki, jeśli przeszkadzają ci przy jedzeniu.
- Suszone papryczki chili zalej gorącą wodą i odstaw na 10 minut, aby zmiękły. Następnie usuń ogonki i pestki.
- Cebulę obierz i pokrój w kostkę, czosnek posiekaj. Świeżą papryczkę chili pokrój drobno (usuń pestki, jeśli chcesz łagodniejszą wersję).
- Do blendera włóż pomidory z puszki, namoczone suszone chili, świeżą papryczkę, czosnek i bulion. Zmiksuj na gładki sos.
- Na dużej patelni rozgrzej olej na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż 3–5 minut, aż zmięknie i stanie się lekko przezroczysta.
- Wlej na patelnię zmiksowany sos, dodaj szczyptę soli i pieprzu. Gotuj na średnim ogniu 7–8 minut, aż sos lekko zgęstnieje i straci surowy smak pomidorów.
- Spróbuj sosu i w razie potrzeby dopraw dodatkową solą lub pieprzem. Jeśli jest dla ciebie za ostry, możesz dodać łyżkę śmietany lub odrobinę cukru, aby złagodzić smak.
- Do sosu dodaj masło i wymieszaj, aż się rozpuści – sos stanie się bardziej gładki.
- Zwiększ ogień do średnio-wysokiego, dodaj krewetki na patelnię i rozłóż je w jednej warstwie. Gotuj 2–3 minuty z jednej strony, aż staną się różowe, następnie odwróć i smaż kolejne 1–2 minuty.
- Gdy krewetki będą już różowe i lekko sprężyste, wyłącz ogień. Dodaj sok z limonki i delikatnie wymieszaj.
- Posyp danie posiekaną kolendrą i podawaj od razu, najlepiej z ryżem lub kawałkiem pieczywa do zebrania sosu.
Przechowywanie
Krewetki najlepiej smakują świeże, bo po podgrzaniu łatwo stają się gumowate. Jeśli coś zostanie, przechowuj w lodówce i podgrzej bardzo krótko na małym ogniu, tylko do lekkiego zagrzania.